Monday, 30 March 2015

Rocznica dzis, rocznica jutro

Dzis 2 rocznica smierci Taty. Juz! O smierci Taty dowiedzialam sie 31 marca, w dzien jego urodzin... Tata zmarl kilka godzin przed urodzinami. Dowiedzialam sie w okropny sposob, przez mejla. Od osoby spoza rodziny. Moja siostra przyrodnia uznala, ze informowanie mnie telefonicznie czy w jakikolwiek inny sposob jest zbyteczne.
Najbardziej zaluje, ze nie moglam poleciec do USA, nie bylam na pogrzebie, nie nadzorowalam co sie dzieje z rzeczami Taty...
Tato mial dwie ksiazki na ktorych mi zalezalo. Nie wiem co sie z nimi stalo. Mial moze jakies papiery, dokumenty- nie wiem.
Jedyne co moge to zapalic memorial candle na yahrzeit (yahrzeit w yiddish to rocznica smierci, rodzica zwlaszcza). 
Ostatnie zdjecie Taty, rozczula mnie- a jednoczesnie boli.

Thursday, 19 March 2015

Z ostatniej chwili

Mlawa ma mnie w nosie. Ale Lublin NIE :)  Dostalam przed chwila mejla z Archiwum Panstwowego w Lublinie, ze beda w moim imieniu poszukiwac danych Dziadka- pochodzil z Lecznej pod Lublinem (przypominam :)). Juhu!!
Juz trzy instytucje pomagaja mi w poszukiwaniach- jedna w USA i dwie w Polsce.
Mam nadzieje, ze dzieki nim odkryje nowe fakty i bede mogla szukac dalej.
Tato, taki prezent post mortem. Na urodziny.....

Wednesday, 18 March 2015

Lindsay

Przed chwila rozmawialam z Lindsay. Lindsay dzwonila z Waszyngtonu do mnie by porozmawiac ze mna o Tacie. A wszystko dzieki Magdzie G. i Ani i Michalowi z Warszawy w Pigulce :) Lindsay jest archiwistka w instytucie w ktorym znajduje sie film Gasula. Na stronie dopisza informacje o Tacie (imie i nazwisko, ogolne wiadomosci) oraz dodadza zdjecia ktore im wyslalam. Przyslala mi zdjecia wysokiej jakosci z twarza Taty.
Lindsay obiecala tez, ze pomoga w poszukiwaniach i... niedlugo czeka mnie telefon od najmlodszej corki Dr Gasula!!! Dr Gasul byl w Warszawie na swoim miesiacu miodowym i tak filmowal przypadkowych przechodniow.
Z Mlawy mnie olali, zarowno USC jak i archiwum. Ale czekam na informacje z IPN- mam nadzieje, ze dostane od nich istotne informacje.
Marzec... 30 Marca rocznica smierci, 31 Marca rocznica urodzin Taty....


Friday, 27 February 2015

Filmowych wariacji ciag dalszy

Cisza na blogu, ale nie w zyciu. Niestety brak czasu powoduje, ze nie pisalam na biezaco.
Otoz, napisalam mejl do instytucji ktora jest w posiadaniu filmu Gasula. Napisalam kim jestem, kogo znalazlam na tym filmie ( swoja droga, po kilkakrotnym obejrzeniu filmu uwazam, ze znajduje sie tez brat Ojca- Beniamin). I czekalam.
Dostalam odpowiedz od pana B. Levy -
pani archiwistka doda opis do filmu (wyslalam zdjecia Ojca w celu potwierdzenia mojego odkrycia) z imieniem Ojca. Oraz co mnie bardzo cieszy, dostane film na wlasnosc (caly).
Dziekuje Magdzie ktora znalazla miejsce "pobytu" filmu- :) CDN jak pani archiwistka uzupelni informacje.
Wczoraj w bibliotece/gabinecie maz wkoncu powiesil plakaty z przedstawien Ojca- w teatrze w Monachium, tuz po wojnie. Nie sa w najlepszym stanie ale maja w koncu kilkadziesiat lat. Oraz przetrwaly podroz z Niemiec do USA, i z USA do UK.
Oto zdjecie-
Wkrotce mam nadzieje zdobyc wiecej informacji- dzieki pomocy moich nowych przyjaciol- Warszawy w Pigulce- bede o wszystkim informowac na biezaco.

Sunday, 22 February 2015

oczekiwanie

Kochani, troche tu cicho, bo wciaz czekam na odpowiedz z kilku urzedow, cierpliwosc nie jest moja mocna strona- ale mam nadzieje warto poczekac.
Poza tym szykuje sie psychiczne do nadchodzacej rocznicy smierci Ojca (30 marca) polaczonej niemalze z rocznica urodzin (31 marca).
Uzbrojcie sie w cierpliwosc. Tak ja ja musze... a w marcu post rocznicowy- wspominkowy.
Dziekuje, ze jestescie.

Friday, 6 February 2015

Poszukiwan ciag dalszy

Kolezanka po moim ostatnim poscie wygrzebala takie cudo-
http://www.ushmm.org/online/film/display/detail.php?file_num=4911
Poznajecie? To film z Tata! Autorem jest Amerykanin, dr Benjamin Gasul.
Ciagle Mlawa i Lublin milcza. Juz trace nadzieje, ze cokolwiek od nich uslysze...
JEDNAK grzebiac w starych papierach we wlasnym domu znalazlam niepozorna gazetke z NY,  10 maja 2010 roku. A w srodku:
Na zdjeciu to Tata, poczatek lat 60. z psem Sheba.
Poczatek artykulu mnie zaintrygowal, gdyz jest napisane, ze Ojciec walczyl w gettcie. Nigdy nie kojarzylam osoby Taty z walka- czyzby w powstaniu w gettcie?? (prosze mnie nie zrozumiec, ale mialam wrazenie, ze rodzina nasza postawila na przetrwanie- a nie na walke). Oraz wg artykulu Babcie wywieziono do Treblinki- jeszcze jedno miejsce gdzie musze pogrzebac w archiwach. Ojciec podejrzewa, ze przedstawienie moglo byc filmowane by pokazac w Niemczech- jesli de facto tak bylo... Taki film bylby nielada znaleziskiem. W wywiadzie Ojciec mowi, ze byl w 5 obozach- ja wiedzialam tylko o dwoch. Niestety nie wymienia w jakich.
" Niestety cala moja rodzina zginela. Nie jestem w stanie opisac tego wszystkiego co widzialem, bo bylo to zbyt okropne. Aby przezyc trzeba bylo miec dwie rzeczy- szczescie i instynkt".
Ostatnie wspolne zdjecie z Tata- zdjecie zdjecia, wiec troche nieksztaltne.

Wywiad konczy sie ponuro, ale wyglada na to, ze proroczo-
"Do dzis nie moge tego zapomniec. Nie wolno nam zapomniec, ze cos sie takiego dzialo, bo mam 88 lat i jestem jednym z ostatnich swiadkow. Kiedy my umrzemy to .... w Iranie beda mogly twierdzic, ze tego wszystkigo nie bylo, a swiadkow juz nie bedzie".
 (W Iranie ostatnio opublikowano obrazki negujace Holocaust- 5 lat po wywiadzie z Tata).




Friday, 30 January 2015

To byl maj...

Facebook. Dobro i zlo miesza sie na portalach spolecznosciowych jak wszedzie. Sledze rozne strony, nie zawsze pozytywne- by miec wglad w co sie dzieje. Sa tez strony ktore sledze z przyjemnoscia, i do nich naleza rozne strony o Warszawie. I dzis na stronie Warszawa w Pigulce obejrzalam ten oto film-
https://www.youtube.com/watch?x-yt-ts=1422579428&v=2N2t_7XTuw8&x-yt-cl=85114404#t=150

Przykul moja uwage data- maj 1939, oraz adresem- Nowolipki, ulica Taty. Mysle sobie, zobacze jak wygladala przed zbuzeniem.
Przezylam szok. W 2.15 minucie do 2.20 mniej wiecej pojawia sie Ojciec. Zapytalam meza, tesciowej, znajomych- mysle sobie wariuje. Ale nie. OJCIEC. W swoim zyciu przed pieklem. W swoim srodowisku. Moze wokol sa przyjaciele, moze rodzina- nie wiem.
Rozplakalam sie, trzeslam.